Aktualizacja rel=”nofollow” (1 marca 2020) – co oznacza dla SEO?

Anna Kołodziejczyk

Zapowiedź zmiany w interpretacji atrybutu nofollow pojawiła się jeszcze we wrześniu ubiegłego roku. Wtedy też zaczęły funkcjonować dwa nowe atrybuty: rel=”ugc” i rel=”sponsored”. Wszystko po to, by Google było w stanie jeszcze lepiej rozumieć i oceniać profil linków. 1 marca atrybut nofollow przestał być dyrektywą. Co to oznacza i jak wpływa na widoczność stron?

Czym jest aktualizacja nofollow z 1 marca 2020 roku? 

Wprowadzenie atrybutu rel=”nofollow” było koniecznym krokiem, jaki 15 lat temu musiało podjąć Google w walce ze spamerskimi linkami. Masowe zamieszczanie odnośników w komentarzach blogowych stało się wówczas łatwym i szybkim sposobem na pozyskiwanie backlinków. W efekcie topowe miejsca w wynikach wyszukiwania zajmowały często podstrony o wątpliwej jakości, jednak z bogatym profilem linków przychodzących. 

Działający jako dyrektywa atrybut  ”nofollow” pomógł Googlowi odzyskać kontrolę – oznaczenie w ten sposób linków było dla robotów informacją, że nie powinny ich uwzględniać, oceniając stronę linkowaną.

1 marca 2020 roku nastąpiła zmiana interpretacji atrybutu – przestał być dyrektywą, a stał się jedynie wskazówką. Oznaczone w ten sposób odnośniki mogą być wobec tego brane pod uwagę jako czynnik rankingowy profilu linków danej witryny. Google rekomenduje, by – w celu blokowania indeksowania stron, używać innych, bardziej skutecznych metod, np. korzystając z metatagu robots.

Sprawdź, jak aktualizacja algorytmu BERT wpływa na SEO.

rel=”nofollow” po 1 marca w praktyce – jak to działa i jak wpływa na SERP? 

Zgodnie z zapowiedzią, Google przestał ignorować linki nofollow. W związku z tym, że atrybut traktowany jest obecnie tylko jako sugestia, wyszukiwarka oceni wartość linku i zdecyduje, czy powinien zostać uwzględniony, czy wykluczony w procesie crowlowania i indeksowania strony. 

Aktualizacja, jak dotąd, nie wywołała znacznych zmian w wynikach wyszukiwania. John Muller zaznaczył, że nie spodziewa się, by wywarła jakikolwiek znaczący wpływ na kształt SERP.

Wpis Mullera na Twitterze.

Warto jednak przyjrzeć się, w jaki sposób atrybut nofollow używany jest na naszych stronach, i zweryfikować, czy w przypadku niektórych zasobów lepszym wyjściem nie będzie blokowanie treści np. poprzez stosowane zmiany w pliku robots.txt.  

Czy wiesz, jak zoptymalizować stronę pod kątem voice search

Czy ten artykuł okazał się przydatny?

Oceń artykuł korzystając z gwiazdek

Średnia ocena 2 / 5. Liczba głosów: 1